Wciąż niewiadomo, jak rozstrzygnąć sprawę reprezentacji Ukrainy w barażach. Z wiadomych powodów zawodnicy z Ukrainy nie mogli zagrać w marcowym terminie. FIFA ma dość nietypowy pomysł, jednak musi w tym pomóc UEFA.
W marcu reprezentacja Ukrainy miała zmierzyć się ze Szkocją w pierwszym spotkaniu barażowym. Z powodu wojny zawodnicy Ukrainy nie byli w stanie podejść do tego spotkania, dlatego mecz został przełożony na czerwiec. W tym momencie nie wiadomo jednak, czy mecz dojdzie do skutku. Wojna wciąż pustoszy Ukrainę i trudno w tym momencie przewidzieć, jak sytuacja będzie wyglądała za dwa miesiące. Problemem są również terminy i kalendarz napięty do granic możliwości.
Według szkockich mediów, FIFA ma jeszcze jeden pomysł. W rozgrywkach Ligi Narodów kadra Ukrainy jest w jednej grupie ze Szkocją. Pojawiła się opcja, aby spotkanie w Lidze Narodów miało jednocześnie stawkę meczu barażowego. W rozgrywkach UEFA mecz ma odbyć się 7 czerwca na Hampden Park w Glasgow. Zwycięzca starcia dopisze do swojego konta 3 punkty w Lidze Narodów i otrzyma możliwość gry w finałowym starciu barażowym z Walią.
Z takiego pomysłu nie są zadowoleni Szkoci. Tamtejsi dziennikarze już teraz nazywają to „szokującym rozwiązaniem”. Odwołanie barażu wiązałoby się ze stratami finansowymi dla tamtejszej federacji. Bilety na barażowe spotkanie zostały sprzedany w liczbie 50 tysięcy wejściówek.
Jeszcze niedawno mówiło się o „dzikiej karty” dla Ukrainy w fazie grupowej mundialu, jednak pomysł teoretycznie upadł. Grupy są już rozlosowane i trudno byłoby wkręcić 33. drużynę na mistrzostwa, burząc tym samym system rozgrywania turnieju. Idea ta spotkała się z ogromną kontrowersją, choć przychylni ku temu byli między innymi przedstawiciele PZPN.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.