Już za pięć dni Raków Częstochowa rozpocznie walkę w ramach eliminacji Ligi Mistrzów domowym starciem w pierwszej rundzie z estońską Florą Tallinn. Mistrzowie Polski muszą jednak borykać się z kolejnymi problemami kadrowymi, gdyż kontuzji doznał jeden z pozyskanych tego lata piłkarzy.
Mistrzowie Polski w ramach przygotowań do nowego sezonu rozegrali trzy letnie sparingi. Raków pokonał w nich Puszczę Niepołomice 4:0 oraz Universitateą Cluj 2:1 oraz przegrał ze Slavią Praga 1:2. Najistotniejszą wiadomością letnich przygotowań był uraz Iviego Lopeza w sparingu z Puszczą, który wyklucza go z gry na kilka miesięcy. W jego miejsce ma trafić John Yeboah ze Śląska Wrocław.
W czwartek pojawiły się jednak niezbyt dobre wiadomości dla trenera Dawida Szwargi. Podczas jednego z ostatnich treningów podczas zgrupowania w Austrii urazu doznał pozyskany tego lata obrońca Adnan Kovacević. Stoper Rakowa naderwał mięsień płaszczkowaty.
Jak poinformował w swoim komunikacie klub przerwa w grze Bośniaka potrwa około sześciu tygodni. To oznacza, że Kovacević opuści dwumecz pierwszej rundy eliminacji Ligi Mistrzów z estońską Florą Tallinn. Pierwszy mecz już we wtorek (11 lipca) w Częstochowie, a rewanż tydzień później w Tallinnie.
Podczas jednego z ostatnich treningów w Austrii Adnan Kovačević doznał urazu mięśniowego. Badanie wykazało naderwanie mięśnia płaszczkowatego.
Transferowy niewypał może odejść z Legii. Chce go słoweński klub
Petar Stojanović od początku nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań, a odkąd Legię Warszawa przejął Marek Papszun, został odstawiony kompletnie na boczny tor. Wiele wskazuje na to, że pobyt 30-latka na Łazienkowskiej może po roku dobiec końca.
Raków zainteresowany bośniackim defensorem? Wpłynęło pierwsze zapytanie
Raków Częstochowa buduje już kadrę na sezon 2026/2027. Jednym z pierwszych graczy, który może trafić na ul. Limanowskiego jest bośniacki środkowy obrońca, Nermin Mujkić.