24 mecze. Właśnie tyle od momentu rozpoczęcia swojej reprezentacyjnej kariery opuścił Robert Lewandowski. Jak w tym czasie radziła sobie drużyna narodowa?
Kolejny mecz reprezentacji bez kapitana (fot. Łukasz Skwiot)
Swój pierwszy mecz w biało-czerwonych barwach Lewandowski rozegrał 10 września 2008 roku za kadencji Leo Beenhakkera. Polska pokonała wtedy w eliminacjach mistrzostw świata San Marino, a jedną z bramek zdobył właśnie „Lewy”, który przebywał na boisku przez 31 minut.
Od tamtej pory napastnik stał się piłkarzem etatowym jeśli chodzi o reprezentację. Przez dwanaście lat uzbierał rekordowe 112 spotkań, w których strzeli 61 bramek. W obu klasyfikacjach snajper Bayernu Monachium zajmuje pierwsze miejsce i nic dziwnego, że przed wrześniowymi meczami w Lidze Narodów dość zasadnym pytaniem było to, jak kadra sobie bez niego poradzi?
Po raz ostatni – nie licząc piątkowego meczu z Holandią – Lewandowskiego zabrakło w składzie w listopadzie 2018 roku. Wtedy – także podczas zmagań w Lidze Narodów – zremisowaliśmy z Portugalią (1:1).
Gdyby cofnąć się o kilka miesięcy, to okaże się, że biało-czerwoni poradzili sobie bez swojego lidera także w towarzyskim spotkaniu z Irlandią (1:1).W 2017 roku „Lewy” nie zagrał w kontrolnych meczach z Urugwajem (0:0) i Meksykiem (0:1), w rok wcześniej musieliśmy sobie bez niego radzić podczas starcia ze Słowenią (1:1).
Ostatnie spotkanie, które reprezentacji udało się wygrać bez Roberta Lewandowskiego datuje się na listopad 2015 roku. Polska pokonała wtedy Czechy (3:1) po trafieniach Arkadiusza Milika, Kamila Grosickiego i Tomasza Jodłowca.
Gdyby spojrzeć na bilans kadry od momentu, w którym Lewandowski zadebiutował w narodowych barwach, to okaże się, że opuścił on łącznie 24 mecze w ciągu 12 lat. Jak się jednak okazuje, jego koledzy radzili sobie w tym czasie całkiem nieźle, odnoszą jedenaście zwycięstw, dziesięć meczów remisując i przegrywając zaledwie trzy razy.
Jak będzie w trakcie poniedziałkowego starcia z Bośnia i Hercegowiną?
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.