Tegoroczne mistrzostwa świata w Katarze pod względem piłkarskim stoją na bardzo wysokim poziomie, ale też niosą za sobą smutne i tragiczne wydarzenia. Wczoraj katarska telewizja przekazała informację o śmierci fotoreportera. Jest to już druga śmierć dziennikarza w ostatnich dniach na mundialu.
W sobotę katarska stacja telewizyjna Al Kass TV potwierdziła informację o śmierci fotoreportera – Khailda al-Misslama, którą wcześniej przekazał w sobotnie popołudnie portal Gulf Times.Al-Misslampracował jako fotoreporter podczas tegorocznych mistrzostw świata w Katarze.Przyczyny jego śmierci nie są znane.
قنوات الكاس تنعي وفاة خالد المسلم المصور بإدارة الإبداع، تغمده الله بواسع رحمته واسكنه فسيح جناته pic.twitter.com/OC3yo7o5lG
We wpisie stacji Al Kass TV na mediach społecznościowych czytamy: „Kanały Al-Kass opłakują śmierć Khaleda al-Misslama, fotografa z Działu Kreatywnego”.
„Niech Allah pobłogosławi zmarłą duszę i da siłę pogrążonym w żałobie członkom rodziny do zniesienia tej niepowetowanej straty” – taki komunikat możemy z kolei przeczytać na katarskim portalu The Peninsula.
Jest to druga w ciągu ostatnich dni śmierć dziennikarza na mundialu w Katarze. Wczoraj dowiedzieliśmy się o śmierci amerykańskiego dziennikarza – Granta Wahla, który jeszcze w piątek podczas meczu Holandia – Argentyna relacjonował go normalnie na Twitterze. Jednakże Wahl poczuł się źle podczas tego spotkania i została mu natychmiast udzielona pomoc. Od razu został przewieziony do szpitala Hamad General w Katarze, ale nie udało się go uratować. Wahl był jednym z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich dziennikarzy zajmujących się piłką nożną. Przed mundialem został nagrodzony przez FIFA za pracę dziennikarską przy ośmiu mundialach.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.
Takie rzeczy tylko w Turcji. Trener Fenerbahce zniknął po swojej dymisji!
Chaos w Fenerbahçe po meczu Ligi Mistrzów z AS Romą. Ismail Kartal podał się do dymisji po remisie 1:1, ale zarząd tureckiego klubu nie przyjął jego rezygnacji. Okazuje się, że trener… zniknął.