Michał Karbownik nie znalazł się w gronie zawodników greckiego Olympiakosu Pireus zgłoszonych do występów w rozgrywkach Ligi Europy.
Michał Karbownik do końca bieżącego sezonu przebywa na wypożyczeniu w Olympiakosie Pireus. Przeprowadzka do Grecji z angielskiego Brighton miała być dla Polaka okazją na regularne występy. No właśnie – miała.
Początek miał obiecujący, bowiem na inaugurację greckiej ekstraklasy wystąpił w czterech z rzędu meczach, z czego w trzech w wyjściowej jedenastce, a do tego zanotował asystę.
Następnie jednak wypadł nie tylko z pierwszego składu, ale również z szerokiej kadry meczowej. Jakby tego było mało, doznał problemów zdrowotnych, które również wykluczyły go na kilka tygodni z gry.
To wszystko sprawiło, że Karbownik przestał być brany pod uwagę jako wzmocnienie składu, lecz jest postrzegany tylko i wyłącznie jako przydatne od czasu do czasu jego uzupełnienie na mniej istotne spotkania.
Dzisiaj 20 latek dowiedział się, że nie został zgłoszony do występów w europejskich pucharach. Olympiakos w 1/16 finału Ligi Europy zmierzy się z Atalantą Bergamo.
Karbownikowi pozostały zatem jedynie występy na greckiej ekstraklasie i pucharze, choć i tego nie może być w stu procentach pewny, bowiem wczoraj został wystawiony w drugoligowych rezerwach na mecz przeciwko Xanthi (1:1). Z dobrych informacji – rozegrał 90 minut.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.