Sobotnie popołudnie na Stamford Bridge na długo pozostanie w pamięci Wojciecha Szczęsnego. Młody bramkarz Arsenalu podczas meczu z Chelsea musiał aż sześć razy wyjmować piłkę z własnej bramki, co oczywiście miało swoje przełożenie na oceny jego występu.
Serwis Goal.com przyznał Polakowi notę (1,5) w pięciostopniowej skali. „Mógł zachować się lepiej przy strzale Samuela Eto’o, po którym padł pierwszy gol dla Chelsea. Nie popisał się także przy uderzeniu Oscara, kiedy to piłka po jego rękawicach wpadła do siatki”.
Nieco lepiej grę Szczęsnego wycenił SkySports, który dał mu notę (7,0) w dziesięciostopniowej skali. Ocena ta kompletnie nie współgra z tą, którą wystawili polskiemu bramkarzowi kibice. Uśredniona nota z ich głosów to bowiem zaledwie (3,4).
Jakie noty zabrał inny reprezentant Polski grający w Premier League? Artur Boruc, bo o nim mowa otrzymał ocenę (2,5 – Goal.com), (6,0 – SkySports) oraz (6,7 – kibice).