Miniony weekend nie był szczególnie udany dla Polaków występujących na niemieckich boiskach. Najmniej ciepło swój występ będzie wspominał Grzegorz Wojtkowiak z TSV 1860 Monachium, który otrzymał od fachowców „Kickera” najniższą ocenę z możliwych, czyli „szóstkę”.
Wojtkowiak zaliczył katastrofalny występ w 2.Bundeslidze
Reprezentant Polski wyszedł w pierwszym składzie swojego zespołu na mecz z Erzgebirge Aue. Wojtkowiak w pierwszej połowie wypadł kompromitująco. Aue strzeliło trzy bramki, a nasz obrońca na drugą część meczu już nie wyszedł. Nic więc dziwnego, że otrzymał notę (6,0) – blamaż.
Nieco lepiej wypadli pozostali Polacy. Łukasz Piszczek dostał ocenę (4,0) za swój występ w przegranym meczu z FC Koeln. Obrońca Borussii Dortmund, podobnie jak jego koledzy, wypadł dość słabo. W tym samym spotkaniu, z tym że po drugiej stronie barykady zagrali Sławomir Peszko (3,0), Paweł Olkowski (3,0) i Adam Matuszczyk (bez oceny).
Eugen Polanski z Hoffenheim za swój występ przeciwko Hamburgerowi SV dostał notę (3,5), Kacper Przybyłko z Greuther Furt (2,5), natomiast Rafał Gikiewicz z Eintrachtu Brunszwik (2,5).
Na boisku mogliśmy także zobaczyć w akcji Martina Kobylańskiego (Werder) i Artura Sobiecha (Hannover), ale grali oni zbyt krótko, by zapracować sobie na oceny. Robert Lewandowski tym razem nie zagrał.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.