Już w najbliższy czwartek Legia Warszawa rozegra swój czwarty mecz w fazie grupowej Ligi Europy. Rywalem stołecznej drużyny będzie Rapid Bukareszt. Jak się okazało piłkarze rumuńskiego zespołu nie będą mogli w tym meczu liczyć na wsparcie swoich fanów.
Legia na swojej oficjalnej stronie internetowej zamieściła następujące oświadczenie: „W związku z brakiem kibiców gości na meczu LE Legia Warszawa – Rapid Bukareszt Klub udostępnia do sprzedaży sektory 121, 122, 221, 222 oraz sektory buforowe na trybunie południowej” – czytamy.
Klub nie podał powodów braku rumuńskich kibiców, jednak wszystko wskazuje, że może to mieć związek z zajściami do jakich doszło podczas pierwszego spotkania obu zespołów w Bukareszcie, przed dwoma tygodniami. Wtedy to miejscowa ochrona w skandaliczny sposób potraktowała sympatyków „Wojskowych”.
Wiadomo, że władze Legii złożyły w tej sprawie specjalne pismo do Europejskiej Federacji Europejskiej (UEFA). Klub domaga się natychmiastowego działania i wyjaśnienia przyczyn całego zajścia.
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.