Leo Messi nie znalazł się w kadrze Paris Saint-Germain na ligowy mecz ze Strasbourgiem. Kibice stołecznego zespołu będą więc musieli jeszcze nieco poczekać na debiut słynnego Argentyńczyka.
Kibice PSG poczekają jeszcze na debiut Leo Messiego (fot. Łukasz Skwiot)
PSG zmierzy się ze wspomnianym Strasbourgiem w sobotni wieczór (początek zawodów o godzinie 21). Wiadomo już jednak, że Mauricio Pochettino nie będzie mógł w nim jeszcze skorzystać z usług swojego nowego zawodnika.
Przypomnijmy, że Messi przybył do Paryża na początku tygodnia, przechodząc do PSG na zasadzie wolnego transferu i składając podpis pod lukratywnym kontraktem.
Pojawienie się Argentyńczyka we francuskiej stolicy wywołało prawdziwą histerię. Kibice tłumnie szturmowali klubowy sklep, by w możliwie jak najszybszym czasie zaopatrzyć się w koszulkę z nazwiskiem Messiego, a kanały społecznościowe PSG przeżywały prawdziwe oblężenie.
Kiedy jednak będzie można liczyć na debiut Leo Messiego w nowych barwach? Najwcześniej może się to wydarzyć 20 sierpnia podczas wyjazdowego meczu z Brestem lub też 29 sierpnia, kiedy to PSG zmierzy się – również w delegacji – z Reims.
Pierwszy domowy mecz Messi będzie mógł rozegrać dopiero 12 września, a więc już po przerwie na spotkania reprezentacji narodowych. Paris Saint-Germain zagra wtedy w Ligue 1 z Clermont.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.