O tym, że na Old Trafford dzieje się źle, wiemy od dawna. Do tej pory kibice Manchesteru United próbowali robić dobrą minę do złej gry, jednak klęska w derbowych meczu z City sprawiła, że stracili cierpliwość.
Jak donosi dziennik „The Guardian” niewiele brakowało, by podczas wtorkowego spotkania doszło do bardzo niebezpiecznego wydarzenia. Jeden z fanów przedarł się bowiem w pobliże Davida Moyesa i podjął próbę zaatakowania menedżera. W ostatnie chwili zatrzymały go służby porządkowe.
To jednak nie koniec. Grupa kibiców chciała po końcowym gwizdku zdjąć z trybun flagę, na której widnieje podobizna Moyesa i napis „The Chosen One”, czyli „Wybraniec”.
Powodów do zadowolenia nie miał także Sir Alex Ferguson. To właśnie on namaścił Davida Moyesa na swojego następcę i to on poprosił kibiców o wspieranie nowego menedżera. Ci jednak w trakcie derbów odwrócili się od niego i zażądali, by w klubie poruszona została kwestia ewentualnego zwolnienie Szkota.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.