Do bardzo nieprzyjemnego incydentu doszło w Lizbonie, gdzie w czwartkowy wieczór piłkarze Legii Warszawa będą walczyć o awans do 1/8 finału Ligi Europy. Niestety, główną rolę w całym zajściu zagrali kibice warszawskiego zespołu.
Z doniesień portugalskiej policji wynika, że do aresztu trafiło dziesięciu chuliganów Legii. Zostali oni zatrzymani na okradaniu sklepu w centrum Lizbony. Po pojawieniu się służb, pomiędzy kibolami a policją doszło do starcia. W całym zajściu ranny został jeden z pracowników sklepu.
– Głównym powodem naszej interwencji była próba zatrzymania kibiców z Polski podejrzanych o kradzież w jednym ze sklepów w centrum miasta. Zatrzymanych zostało 10 osób – informuje portugalska policja.
Służby w Lizbonie zostały na czas starcia Legii ze Sportingiem postawione w stan gotowości. Szacuje się, że na trybunach Jose Alvalade zasiądzie w czwartek ponad 2,5 tysiąca kibiców z Polski.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.