Arsenal we wtorkowym meczu z AS Monaco zaprezentował się bardzo dobrze, ale nie zdołał strzelić trzeciej bramki gwarantującej awans. Po końcowym gwizdku Arsene Wenger stwierdził, że piłkarze z Księstwa nie zasłużyli na miejsce wśród ćwierćfinalistów.
Według Arsene’a Wengera AS Monaco nie zasłużyło na awans
Drużyna z Ligue 1 awansowała dzięki pierwszemu meczowi, w którym pokonała słabo dysponowanych Kanonierów 3:1. We wtorkowym rewanżu podopieczni Wengera dali z siebie wszystko, ale zabrakło jednego gola.
Szkoleniowiec Arsenalu zapytany o to, czy AS Monaco zasłużyło na awans, odpowiedział krótko. – Nie sądzę – rzucił.
Francuz zwrócił uwagę na dużo lepszą niż w pierwszym starciu dyspozycję swojej drużyny oraz na kiepską postawę rywali. – Jeśli spojrzycie na liczbę ich celnych strzałów, będziecie zaskoczeni – zwrócił się do dziennikarzy. – Każda porażka boli, ale my nie przegraliśmy – dodał zadowolony z występu swoich piłkarzy.
– Przyjechaliśmy tutaj i próbowaliśmy absolutnie wszystkiego. Mogliśmy strzelić więcej niż dwa gole. Żałujemy postawy z pierwszego meczu – podsumował Wenger.
Arsenal czeka teraz powrót na krajowe boiska. W najbliższej kolejce Kanonierzy zagrają z Newcastle United.
Fatalne pudło z rzutu karnego w Lidze Mistrzów! Co za wtopa [WIDEO]
Juventus wygrał 2:0 z Benfiką w ostatniej kolejce Champions League. Gola dla pokonanych mógł zdobyć Vangelis Pavlidis, ale fatalnie pomylił się przy strzale z "jedenastki".