Bartosz Kapustka po wrześniowym debiucie w reprezentacji Polski, tym razem zapracował sobie na powołanie do kadry na październikowe mecze ze Szkocją i Irlandią. Sam piłkarz uchylił nieco rąbka tajemnicy i opowiedział o swoich pierwszych krokach w zespole narodowym.
Czy Kapustka na stałe zadomowił się w reprezentacji Polski?
Przypomnijmy, że pomocnik Cracovii trafił do kadry przed spotkaniami z Niemcami i Gibraltarem. Szansę na debiut otrzymał w tym drugim meczu i od razu okrasił swój występ zdobyciem gola na Stadionie Narodowym.
Sam Kapustka wyjawił, że bardziej doświadczeni koledzy przyjęli go na zgrupowaniu z entuzjazmem. – Bardzo dobrze, reprezentanci to normalni zawodnicy, a ich szatnia nie różni się specjalnie od klubowej – powiedział w rozmowie z „Ekstraklasa.org”.
– Reprezentacja jest bardzo otwarta na nowe osoby, o czym przekonałem się na własnej skórze. Oczywiście bardziej trzymałem się z młodszymi chłopakami, jak Karol Linetty czy Piotrek Zieliński – dodał.