Przejdź do treści
Kamiński: Smuda był bezradny, może Euro go przerosło?

Polska Reprezentacja Polski

Kamiński: Smuda był bezradny, może Euro go przerosło?

– Nikt nie jest znakomity. Nie oszukujmy się, u Smudy widoczna była bezradność. Nie wiem, być może Euro go przerosło? – w rozmowie z PilkaNozna.pl zastanawiał się Marcin Kamiński z Lecha Poznań, który w czasie zakończonych niedawno mistrzostw Europy był rezerwowym obrońcą reprezentacji Polski.

– Wciąż żałuję, że nie udało się nam awansować do ćwierćfinału. Już pomijam fakt, iż w żadnym meczu nie zagrałem choćby minuty, ale wiedziałem wówczas, że mam na to niewielkie szanse – przyznał dwudziestoletni Kamiński.

– Pan jako zawodnik rezerwowy, który nie miał okazji do zaprezentowania umiejętności, nie musi chyba czuć się winny temu niepowodzeniu?

– Nie powinno się obwiniać konkretnych piłkarzy, ponieważ za wyniki czy też ich brak odpowiada cały zespół. Psychicznie kiepsko czują się wszyscy kadrowicze i to bez względu na to, czy i ile czasu spędzili na boisku. Przychodzi jednak pora, aby o tym zapomnieć i skupić się na grze w klubie.

– Czy analizując poszczególne mecze mistrzostw Europy nie ma pan poczucia, że będąc na boisku byłby pan w stanie zapobiec utracie chociaż jednej z bramek?

– Trudno przewidzieć co zrobiłbym w danej sytuacji. Niewykluczone, że mógłbym przerwać atak, po którym straciliśmy gola, ale równie dobrze rywal mógłby zdobyć bramkę po moim błędzie w kolejnej akcji. Piłka nożna to gra błędów, dlatego gdybaniem na temat tego, co by było gdyby nie zawracałem sobie głowy.

– Obok Rafała Wolskiego był pan najmłodszym zawodnikiem w kadrze Polski na Euro 2012. O graczu Legii Warszawa selekcjoner Franciszek Smuda powiedział, że ten nie nadawał się do gry podczas mistrzostw Europy, ponieważ przerosła go ranga turnieju. Jak wyglądała pana forma psychiczna, czy był pan w stanie poradzić sobie z presją, wyjść na boisku i zaprezentować formę znaną z występów w Lechu Poznań?

– Na temat dyspozycji Rafała na Euro mam nieco odmienne zdanie niż trener Smuda. Znam go bardzo dobrze ze wspólnych występów w reprezentacjach młodzieżowych. Podczas Euro rozmawiałem z nim wielokrotnie i nie odczułem, aby był przerażony tym co dzieje się wokół nas. Trener ma prawo patrzeć na to wszystko inaczej, ale moim zdaniem Rafał był gotowy do gry. Młody legionista wielokrotnie pokazał, że umiejętności ma nieprzeciętne, a co ważne czynił to nie zważając na klasę rywala, czego najlepszym dowodem są występy w Lidze Europy. Jeżeli chodzi o mnie to z racji wieku sama obecność na turnieju była dla mnie sporym wyróżnieniem i ciekawym doświadczeniem. Jak już wspomniałem wiedziałem, że szanse na grę mam niewielkie, ale to było moje marzenie, dlatego gdyby pojawiła się okazja to chciałem ją jak najlepiej wykorzystać. Presja? Na pewno byłaby odczuwalna, lecz z porównaniem do motywacji do jak najlepszego reprezentowania kraju, byłaby stosunkowo niewielka. Obecnie mogę opowiadać, że gdybym dostał szansę gry to byłbym nie do przejścia, że zdobywałbym bramki, ale przecież tego nie wiem. Wiem natomiast, że zrobiłbym wszystko, aby pokazać się z jak najlepszej strony.

– Ta sztuka nie udała się pańskim kolegom, czego dobitnym dowodem jest mecz z Czechami. Gorąco było w szatni po końcowym gwizdku sędziego?

– Wręcz przeciwnie. W szatni nastała przeraźliwa cisza, długo nikt nie był w stanie wydobyć z siebie słowa. Wszyscy byliśmy totalnie załamani. Dopiero po jakimś czasie głos zabrali doświadczeni zawodnicy. Kuba Błaszczykowski, Dariusz Dudka, Marcin Wasilewski, Rafał Murawski nie kryli, że jako drużyna zawiedliśmy na całej linii, ale zamiast lamentować apelowali o to, żeby każdy z nas zrobił wszystko, aby nie zepsuć tego, co udało się nam dotychczas zbudować. Wspólnymi siłami stworzyliśmy bowiem wyjątkowo zgrany zespół, w którym na boisku jak i poza nim panowała fantastyczna atmosfera. Szkoda byłoby to zburzyć kłótniami i wzajemnym obwinianiem się, szczególnie że niedługo zaczynamy eliminacje do mistrzostw świata.

– A co na gorąco po porażce z Czechami powiedział Franciszek Smuda?

– Trener potrzebował sporo czasu, aby ochłonąć po tym co się stało, dlatego tak naprawdę porozmawiał z nami dopiero następnego dnia. On również daleki był od wygłaszania pretensji i krytyki pod naszym adresem. Jego wypowiedź ograniczyła się raczej do podziękowań.

– Dzień po ostatnim meczu Polaków na Euro 2012 piłkarze spotkali się z kibicami…

– Inicjatywa wizyty w Strefie Kibica pojawiła się już w szatni po meczu z Czechami. Czuliśmy potrzebę spotkania się z kibicami i podziękowania za niewiarygodne wsparcie, którym nas obdarzyli. To, co zobaczyliśmy przeszło nasze oczekiwania. My zawiedliśmy, a oni mimo wszystko bili nam brawa. To było niesamowite, łzy same podchodziły do oczu. Byliśmy winni fanom to spotkanie, schowanie głowy w piasek byłoby nie na miejscu.

– Dlaczego więc zabrakło z wami selekcjonera?

– Nie wiem. My wsiedliśmy do autobusu i pojechaliśmy. Nikt w tym momencie nie oglądał się na trenera, ponieważ każdy w tym momencie myślał tylko o kibicach.

– Każdy oprócz trenera. Niektórzy uważają, że Franciszka Smudę przerosło zadanie, jakim była praca z reprezentacją w czasie mistrzostwach Europy, których Polska była współgospodarzem. A jak pan ocenia pracę selekcjonera?

– Przed Euro Smuda nie miał okazji prowadzenia zespołu w meczu o punkty, więc może dlatego w czasie turnieju niektórzy dostrzegali u niego złość i bezradność. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, że Euro go przerosło. Trener powinien umieć zrobić wszystko, aby drużyna grała dobrze, a jednak momentami tego brakowało. Gdzieś pojawił się problem, coś nie wyglądało tak jak wyglądać powinno.

– Smuda pogubił się momencie kiedy przyjechaliście do Warszawy, czy może już wcześniej?

– Trener w stosunku do drużyny cały czas zachowywał się w taki sam sposób. Na Euro motywował nas identycznie jak we wcześniejszych spotkaniach, a trzeba przyznać że Smuda umie to robić. Jego nerwowość w czasie turnieju nie powinna nikogo dziwić, ponieważ towarzyszyła ona również zawodnikom. Powiedziałem wcześniej, że trener był bezradny. Bezradność to może zbyt duże słowo, ale w pewnym momencie też nie wiedział co ma zrobić. Nie można mu jednak odmówić starań o dobre relacje z z piłkarzami i trzeba przyznać, że jego działania nie poszły na marne. Smuda nie narzucał nam swoich decyzji. Zawsze było tak, że trener nam coś powiedział, drużyna to przedyskutowała i obie strony szły na kompromis.

– Za chwilę powie pan, że to znakomity selekcjoner…

– Nikt nie jest znakomity. Nie oszukujmy się. U Smudy widoczna była ta bezradność. Nie wiem, być może Euro go przerosło? Nie bez znaczenia było to, o czym mówiłem wcześniej, czyli brak meczów o stawkę przez dwa i pół roku.

– Euro 2012 to już przeszłość, przed nami eliminacje do MŚ 2014. Jaka przyszłość czeka reprezentację Polski?

– Smuda w ostatniej rozmowie z nami nie pożegnał się, ani też nie powiedział „do widzenia”. Nie wiadomo zatem co będzie dalej…

Rozmawiał Szymon BARTNICKI
Fot. TyleNaTyle.pl

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 44/2026

Nr 44/2026

Polska Reprezentacja Polski

Jan Urban znów zaskoczy? Dwa nowe nazwiska blisko powołania!

Sensacyjne powołania w kadrze? Jan Urban szykuje dwie duże niespodzianki na listopad.

2026.03.26 Warszawa
Mistrzostwa Swiata 2026, polfinaly barazy eliminacji do Mistrzostw Swiata
Polska - Albania
N/z Jan Urban
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.03.26 Warszawa
World Cup 2026 European play off semi-finals
Warsaw
Poland - Albania
Polska - Albania
Jan Urban
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Media: Runjaić kandydatem do zastąpienia Urbana?!

Włoski newsman, Nicolo Schira, twierdzi, że Kosta Runjaić jest jednym z kandydatów do objęcia stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski.

Media: Runjaić kandydatem do zastąpienia Urbana?!
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Ellis Simms otrzymał polskie obywatelstwo. Może otrzymać powołanie do reprezentacji

Ellis Simms został obywatelem Polski. Niewykluczone, że znajdzie się w gronie powołanych na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski.

12th October 2026 Coventry Building Society Arena, Coventry, West Midlands, England Premier League Football, Coventry City versus Newcastle United Ellis Simms of Coventry City celebrates scoring in the 81st minute to make the score 3-1 GodfreyxPitt
2026.10.12 Coventry
pilka nozna , liga angielska
Coventry City - Newcastle United
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski

Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.

2026.10.04 Zenica
pilka nozna trening i konferencja prasowa przed UEFA Liga Narodow
Bosnia i Hercegowina - Polska
N/z Jan Urban (trener, head coach)
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.10.04 Zenica
Football - training and press conference before UEFA Nations League
Bosnia and Herzegovina - Poland
Jan Urban (trener, head coach)
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Media: Urban ma poważny problem! Ważny piłkarz opuści najbliższe zgrupowanie

Kontuzja Marcina Bułki okazała się poważniejsza, niż pierwotnie zakładano, w związku z czym golkiper NEOM SC nie będzie mógł pojawić się na najbliższym zgrupowaniu naszej kadry narodowej.

2026.10.02 Warszawa
Pilka nozna, UEFA, Liga Narodow, stadion PGE Narodowy,
Polska - Rumunia
N/z Marcin Bulka
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.10.02 Warszawa
UEFA Nations League Group Stage,
Poland - Romania
Polska - Rumunia
Marcin Bulka
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej