Marcin Kamiński na Euro 2012 nie zagrał jeszcze ani minuty. Obrońca reprezentacji Polski zapewnia nas jednak, że jeżeli dostanie szanse gry to zrobi wszystko, aby pokazać się z jak najlepszej strony.
– Gdy przyznano Polsce i Ukrainie organizacje mistrzostw Europy miałem chyba 15 lat. Siedziałem w szkole na lekcji, gdy nagle ktoś z kolegów dostał smsa z dobrą nowiną. Żartowaliśmy, że może ktoś z nas wystąpi na Euro. Wówczas to było moje marzenie, obecnie spełniam je będąc częścią reprezentacji Polski.
– Póki co występu się pan jednak nie doczekał…
– Sam fakt, że znalazłem się w kadrze na turniej jest dla mnie sporym wyróżnieniem. Oczywiste jest, że chciałbym pojawić się na boisku, ale nie za wszelką cenę. Na miejsce w składzie trzeba zasłużyć. Wolałbym, aby mój występ nie był spowodowany kontuzją któregoś z kolegów.
– Jest pan niedoświadczonym zawodnikiem. Czy nie obawia się pan, że w przypadku ewentualnego debiutu w ME strach zwiąże nogi?
– Chciałbym, aby wszyscy mieli okazję to ocenić. Osobiście wierzę, że kibice na trybunach by mnie ponieśli.
– Jak wygląda atmosfera w kadrze?
– Znakomicie. W zespole czuć jedność, a o żadnym podziale na grupy nie może być mowy. Wszystkich nas łączy wspólny cel, który zamierzamy zrealizować za wszelką cenę.
– Spędzacie ze sobą bardzo dużo czasu. Jak to możliwe, że jeszcze nie skaczecie sobie do gardeł?
– W wolnych chwilach staramy się zajmować rzeczami nie związanymi z piłką nożną. Ja na przykład lubię sięgnąć po dobrą książkę, często też rozmawiam ze znajomymi przez telefon czy też skype’a. A do tego, że ciągle jesteśmy razem, zdążyliśmy się już przyzwyczaić.
– Przed nami mecz decydujący o losach awansu do ćwierćfinału Euro 2012. Czechom wystarczy remis, Polacy muszą ten wygrać.
– I to może być klucz do naszego sukcesu. Czesi, świadomi tego, że do szczęścia potrzebują punktu postawią raczej na obronę. My kalkulować nie będziemy i postaramy się o to, żeby szybko strzelić bramkę. Wierzę, że przyniesie to upragniony efekt.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.