Dwa mecze i dwie porażki. Nie takiego początku nowego sezonu spodziewali się sympatycy Lechii Gdańsk. Po przegranej w pierwszej kolejce z Polonią Warszawa, tym razem podopieczni Tomasza Kafarskiego musieli uznać wyższość Jagiellonii Białystok.
Szkoleniowiec Lechii nie ukrywał po sobotnim meczu rozczarowania. – Niestety, już po raz drugi w tym sezonie muszę pogratulować zwycięstwa trenerowi drużyny przeciwnej. Jagiellonia strzeliła o jedną bramkę więcej i wygrała spotkanie – powiedział.
– Potwierdziło się, że był to mecz bardzo podobnie grających zespołów, które umieją grać w piłkę. Przy wyniku 1:1 mecz balansował – raz w jedną, a raz w drugą stronę i szkoda, że nie udało nam się wykorzystać chociaż jednej ze stworzonych sytuacji. Wracamy do Gdańska i musimy się pozbierać. Mam nadzieję, że w następną niedzielę zainaugurujemy zwycięstwem występy na nowym stadionie – dodał Kafarski.
Patrik Hellebrand to czołowa postać nie tylko Górnika Zabrze, ale również Ekstraklasy. Czeski piłkarz stał się kąskiem dla europejskich klubów i według mediów, Górnik otrzymał ofertę za piłkarza.
Kto będzie mistrzem Polski? Tak wyglądają procentowe szanse. Pewny faworyt!
Lech Poznań albo Jagiellonia Białystok. Któryś z tych dwóch klubów zgarnie koronę za sezon 2025-26. Według wyliczeń, zdecydowanie większe szanse ma Kolejorz.