Lechia Gdańsk sprawiła sporą niespodziankę wygrywając w Krakowie 1:0 z Wisłą. – Jestem dumny z chłopaków i dumny z tego, że powiedzenie „Wiara umiera ostatnia” jest dalej aktualne – zaznaczył Tomasz Kafarski, trener gości.
Trener Lechii nie przejmuje się aluzjami, że jego drużyna wygrała z Wisłą, bo Biała Gwiazda była zmęczona konfrontacją z APOEL-em Nikozja. – Wierzyłem, że wygramy w Krakowie i wiedziałem, że padną takie pytania. Wisła żyła Nikozją, my żyliśmy meczem z ŁKS-em. Każdy ma jakieś problemy. Wisła, nawet jeśli była rozzłoszczona tym, że nie awansowała do Ligi Mistrzów, to rozegrała dzisiaj bardzo dobre spotkanie i była zespołem, który niekoniecznie musiał przegrać. Ale to nie umniejsza zasług moich piłkarzy – zaznaczył Kafarski.
Szkoleniowiec Lechii poprowadził swój zespół do pierwszego zwycięstwa w tym sezonie. – Mecz był bardzo trudny. Wisła była zespołem, który był częściej przy piłce, inicjował akcje. My przyjęliśmy dzisiaj inny wariant gry. Jedna z kontr zakończyła się naszą bramką. Dało nam to zwycięstwo. Jestem dumny z chłopaków – zakończył Kafarski.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.
Nadrabianie zaległości w Katowicach. Czy Gieksa wskoczy do strefy pucharowej [LIVE]
GKS Katowice i Wieczysta Kraków zmierzą się w zaległym meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W razie zwycięstwa, podopieczni Rafała Góraka mogą awansować do sterfy europucharów.