W piątkowym meczu T-Mobile Ekstraklasy Lechia Gdańsk bezbramkowo zremisowała u siebie z GKS-em Bełchatów. Rozczarowania z końcowego rezultatu po meczu nie krył trener gospodarzy – Tomasz Kafarski.
– Jestem tak samo jak wszyscy, którzy kibicują Lechii zasmucony tym co widzieliśmy w piątkowym meczu. W mojej ocenie, sytuacji było po równo – karny w jedną i drugą stronę, sytuacji stuprocentowych też tyle samo. W rolach głównych bramkarze. Po naszej stronie kompletny debiutant, któremu na pewno chwała i cześć za to, że dzisiaj bronił fantastycznie, i to w bardzo trudnych sytuacjach. – mówił Kafarski.
Brakowało nam troszeczkę szczęścia, ale też brakowało nam wiele innych czynników do tego, aby ten mecz wyglądał tak jak ja i wszyscy fani Lechii by chcieli. Na pewno warto podziękować kibicom za zdrowy i sportowy doping, który momentami nas niósł do fajnej ciekawej gry. Tych momentów niestety było zbyt mało – kontynuował.
– Nie pytajcie mnie o to, o co każdy z was chciałby zapytać. Pozwólcie przeżyć weekend i na spokojnie przeanalizować to co się wydarzyło w ostatnim czasie – zakończył szkoleniowiec Lechii Gdańsk.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała u siebie 0:1 z Cracovią w 19. kolejce ligowej. Oto skrót poniedziałkowego meczu, w którym jedyną bramkę zdobył debiutujący Pau Sans.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.