Zamieszanie wokół wiślaka zdaje się nie mieć końca. Raz miał grać dla Izreala, potem dla Polski, a ostatnio… nigdzie. Niewykluczone, że Maor podjął taką decyzję, ponieważ był zastraszany!
W przedstawionym w czwartek oświadczeniu Melikson napisał: – Zdecydowałem, że obecnie nie jestem gotowy, aby grać dla reprezentacji Izraela lub dla reprezentacji Polski. To moja osobista decyzja, nie mająca nic wspólnego z krytyką, jaka na mnie spadła w ostatnich dniach. Poinformowałem o decyzji prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, pana Grzegorza Latę, a także trenera Franciszka Smudę, którzy przyjęli moje stanowisko ze zrozumieniem. Uznałem, że nie byłoby w porządku wobec polskich kibiców, gdybym grał w reprezentacji Polski, a także gdybym w obecnej sytuacji wrócił do kadry Izraela. Zdaję sobie sprawę z konsekwencji mojego wyboru.
Melikson dodał na zakończenie, że w chwili obecnej chce skupić się na grze w klubie. I jedyne o czym myśli, to wywalczeniu z Wisłą tytułu mistrza Polski oraz jak najlepsze występy w europejskich pucharach.
Rzecz w tym, że Maor rzekomo zadeklarował ostatnio chęć gry dla biało-czerwonych, mimo że wcześniej informował o podjęciu decyzji o występach w kadrze Izraela. Co jest powodem niezdecydowania piłkarza Wisły Kraków?
Izraelski serwis „walla.co.il” poinformował, że Melikson otrzymał setki smsów i e-maili, w których pisano o nim jako zdrajcy, a nawet grożono mu śmiercią!
Autor tekstu podkreślał oburzenie jakie w Izraelu wywołały słowa wiślaka o chęci gry w reprezentacji Polski sugerując, że Maor zrezygnował z występów w obu drużynach narodowych w obawie o własne życie.
Gala „Piłki Nożnej” – Piłkarz Roku 2025 [NOMINACJE]
Jeśli ktoś 12 razy sięgał po tytuł, może być głodny kolejnego? Tak – jeśli nazywa się Robert Lewandowski. Z drugiej strony Matty Cash chyba nigdy nie grał tak dobrze jak w minionym roku, a Jakub Kamiński wyrósł na kluczowego zawodnika reprezentacji Polski.
Gala „Piłki Nożnej” – Trener Roku 2025 [NOMINACJE]
Wśród nominowanych nie ma Jana Urbana i Marka Papszuna, choć gdyby
byli, taka decyzja też by się broniła. A skoro nie ma dwóch trenerów polskiej wagi ciężkiej, znaczy, że konkurencja jest ogromna.
Gala „Piłki Nożnej” – Odkrycie Roku 2025 [NOMINACJE]
Dwóch nominowanych w tej kategorii już podpisało kontrakty z renomowanymi klubami zagranicznymi, a trzeci znajduje się na radarze poważnych firm zachodnioeuropejskich.