Bogusław Kaczmarek może mieć w końcu powody do zadowolenia. Jego Lechia Gdańsk pokonała na wyjeździe Pogoń Szczecin 2:0 i odniosła pierwsze zwycięstwo w bieżącym sezonie.
Popularny „Bobo” nie ukrywał po meczu radości i satysfakcji z dobrze wykonanej pracy. – Bardzo się cieszę, że udało nam się odbić po porażce z Polonią. Mam powody do satysfakcji, że udało nam się rozpoznać przeciwnika. Obserwowaliśmy Pogoń w meczach w Grudziądzu i z Zagłębiem – powiedział.
– Wiedzieliśmy, że w Pogoni dużo zależy od jednego zawodnika. Mianowicie od Ediego, którego udało nam się wyłączyć z gry – kontynuował Kaczmarek. – Gospodarze mieli optyczną przewagę, ale po boksersku wypunktowaliśmy drużynę Pogoni. My stworzyliśmy więcej sytuacji. Odnieśliśmy bardzo ważne zwycięstwo przed meczem z Koroną – zakończył.
Tomasz Kaczmarek diagnozuje Raków: „Brakuje nam twardości”
Raków jest czerwoną latarnią ligi. Częstochowianie zdobyli zaledwie 3 punkty w 9 dotychczasowych meczach Ekstraklasy i przerwę reprezentacyjną spędzą na dnie tabeli.
Gliwicki Odyseusz. Odnowiony Piast ma twarz Łabojki
W eposie Homera Odyseusz 10 lat wracał do domu z wojny trojańskiej. Tyle samo czasu trwał powrót Jakuba Łabojki do Piasta Gliwice, ale i on w końcu dotarł do swojej piłkarskiej Itaki.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.