JW: Piłka urwała mi głowę, to odbiło się na moim biznesie
Pierwszego wywiadu po podpisaniu umowy z katowickim inwestorem udzielił w końcu Józef Wojciechowski. – Zawsze pomogę Polonii, nawet finansowo – mówi na łamach Rzeczpospolitej były już prezes Polonii.
Jest mi przykro, ale nie mogłem wydawać na Polonię więcej niż zarabiałem. Klub piłkarski nie był jednak moim podstawowym biznesem – tłumaczy na wstępie Wojciechowski.
Wojciechowski w rozmowie ze Stefanem Szczepłkiem porusza wiele tematów i wspomina o wielu wydarzeniach związanych z życiem klubu. Jedno z takich wspomnień dotyczy interesów z prezesem Drzymałą…
– Przekonywano mnie żebym kupił licencję, bo ekstraklasa to coś innego niż pierwsza liga. Większy porządek, w dodatku klub szybko się spłaci. Nim się zorientowałem, że to nieprawda, już siedziałem w tym po uszy. Żyłem od meczu do meczu, mianowałem się prezesem Polonii, co odbiło się na notowaniach J.W. Construction. Analitycy giełdowi przekonywali nawet, że od kiedy piłka urwała mi głowę, akcje mojej firmy poszły w dół – mówi JW.
– Szkoda mi tylko, że nie udało się spełnić marzeń. Ale chociaż nie chcę już firmować Polonii twarzą, zawsze jej pomogę. Przekażę nowemu klubowi nazwę, herb, a jak będzie trzeba to pomogę też finansowo. A polski sport w rozmaity sposób też będę wspomagał – zaznacza Wojciechowski.
Czy Jacek Zieliński zostanie w Koronie? Zainteresowany zabrał głos
Choć posada Jacka Zielińskiego w Kielcach nie była najstabilniejsza, poprowadził on Koronę do końca sezonu. Sprawdź, co doświadczony szkoleniowiec powiedział w sprawie swojej przyszłości!