Real Madryt rozpoczął już poszukiwania kandydatów do wzmocnienia zespołu w zimowym okienku transferowym. Jednym z nich jest Hector Herrera, z którym ponoć spotkał się już nawet trener Królewskich. Herrera zostanie pierwszym zimowym wzmocnieniem Królewskich? (fot. Łukasz Skwiot)
Szkoleniowiec Los Blancos Julen Lopetegui spotkał się w Portugalii z Hectorem Herrerą, środkowym pomocnikiem FC Porto i reprezentacji Meksyku. Hiszpański trener wciąż szuka następcy Mateo Kovacicia i uważa, że Meksykanin jest zawodnikiem o odpowiednim profilu, by trafić do Realu Madryt.
Były selekcjoner La Furia Roja dobrze zna piłkarza Porto z czasów, kiedy sam był jego trenerem. W latach 2014-2016 Lopetegui sam trenował go w Porto, skąd odszedł właśnie do reprezentacji. Teraz, gdy znów ma szansę pracować w klubie, chciałby znów pracować z Herrerą. Real już wcześniej interesował się pomocnikiem, ale Porto miało bardzo wysokie oczekiwania i nie chciało łatwo zgodzić się na odejście swojej gwiazdy. Kwota 40 milionów euro była dla Realu zbyt wysoka, teraz jednak osoba trenera może przekonać samego Herrerę.
Sam piłkarz ponoć marzy o zmianie klubu, zdając sobie sprawę ze swojej wartości. Dobrze wie, że jest w stanie grać na dobrym poziomie i chciałby sprawdzić się w Realu Madryt. W Porto gra od 2013 roku. Dołączył do klubu z Portugalii z meksykańskiego Pachuca za 11 milionów euro.
Kuriozalna czerwona kartka w La Liga. Co zrobił bramkarz?! [WIDEO]
Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy. Bramkarz Osasuny kompletnie stracił kontrolę i zagrał piłkę bardzo daleko od własnego pola karnego. Sergio Herrera otrzymał czerwoną kartkę.