Przygoda Joshuy Kimmicha w Bayernie Monachium dobiega końca? Nie można tego wykluczyć. 30-latek wciąż nie przedłużył wygasającego w czerwcu kontraktu, a ostatnio został zaoferowany dwóch europejskim potęgom.
8 mistrzostw kraju, 3 puchary czy Liga Mistrzów. To najważniejsze sukcesy, jakie Joshua Kimmich odniósł w barwach Bayernu Monachium. Niemiec trafił na Allianz Arena latem 2015 roku i nieprzerwanie od tamtej pory jest piłkarzem Die Roten.
Wkrótce może się to jednak zmienić. Wszechstronny zawodnik nadal nie przedłużył bowiem umowy, która wygasa wraz z końcem czerwca. W mediach pojawiły się nawet doniesienia, jakoby podjął on już decyzję o opuszczeniu stolicy Bawarii. Okazały się one jednak nieprawdziwe.
Florian Plettenberg z niemieckiego Sky Sport poinformował dzisiaj, że w ostatnich godzinach doszło do kolejnych rozmów między 30-latkiem a Bayernem. Plettenberg podkreślił, że 97-krotny reprezentant Niemiec na razie nie zadecydował o swojej przyszłości definitywnie, a kwestia jego pozostania bądź odejścia pozostaje otwarta.
Tymczasem Georg Holzner, dziennikarz magazynu „Kicker”, przekazał, że usługi Kimmicha poprzez pośredników zostały zaoferowane dwóm uznanym klubom – Realowi Madryt i Liverpoolowi. Jednak zarówno Królewscy, jak i The Reds mieli zgodnie odrzucić możliwość zakontraktowania pomocnika, który z powodzeniem może występować również na prawej obronie.
W trwającym sezonie Joshua Kimmich wystąpił w 36 meczach we wszystkich rozgrywkach. Strzelił w nich 1 gola i zanotował 10 asyst. (JG)
Źródło: x.com, Florian Plettenberg, Transfer News Live
Jakub Kamiński ma za sobą naprawdę udaną kampanię. Reprezentant Polski został zapytany o potencjalny transfer i nie wykluczył takiej możliwości, a podobno interesuje się nim klub z Premier League.
Świetna dyspozycja Mateusza Żukowskiego w 2. Bundeslidze nie umknęła uwadze klubów z najwyższego szczebla rozgrywkowego w Niemczech. Polak ma znajdować się na liście życzeń Eintrachtu Frankfurt.
Zwycięzca Ligi Konferencji może wrócić do Bundesligi. Ten klub jest nim zainteresowany
Oliver Glasner w środę po raz ostatni poprowadził Crystal Palace. W ostatnim meczu pod wodzą Austriaka Orły zapewniły sobie pierwsze w historii europejskie trofeum, pokonując w finale Ligi Konferencji Rayo Vallecano.