Angielska Federacja Piłkarska (FA) debatuje nad przypadkiem Jose Mourinho. Menedżer Manchesteru United już w czwartek dowie się, czy zostanie zawieszony za swoje zachowanie podczas ligowego spotkania z Burnley.
Jose Mourinho czeka na werdykt Football Association
Przypomnijmy, że Portugalczyk pod koniec pierwszej połowy wspomnianego meczu głośno kontestował decyzję Marka Clattenburga, który nie podyktował rzutu karnego dla Manchesteru. Zdaniem Mourinho „jedenastka” jego drużynie się należała i dlatego nie krył on swojego zdenerwowania.
Arbiter postanowił ostudzić nieco gorącą głowę Portugalczyka i odesłał go na trybuny. Jose Mourinho po końcowym gwizdku uznał, że nie będzie rozmawiał z dziennikarzami, a przed telewizyjnymi kamerami pojawił się jego asystent.
Kara dla menedżera Czerwonych Diabłów jest praktycznie przesądzona, pytanie czy będzie ona dotkliwa, czy Mourinho zostanie tym razem potraktowany nieco bardziej pobłażliwie. FA ma spory wachlarz możliwości, a wszystko będzie uzależnione od tego, co w swoim raporcie z meczu zawarł sędzia Clattenburg.
Co więc może czekać niepokornego trenera? Lokalne media spekulują, że w najlepszym razie zostanie nałożona na niego kara finansowa, a w najgorszym czeka go zawieszenie na jeden, a może nawet dwa mecze.
Młoda gwiazda na celowniku klubu z Premier League. Na stole 45 milionów euro
Said El Mala wzbudził poważne zainteresowanie Brentfordu. Dziewiąta siła minionego sezonu Premier League miała zaoferować za niego 40 milionów euro kwoty bazowej i kolejne pięć milionów w potencjalnych bonusach.