Napastnik Feyenoordu Rotterdam, Jon Dahl Tomasson kończy swoją piłkarską karierę. 34-letni Duńczyk przyznał, że to problemy z kontuzjami zmusiły go do wcześniejszego niż przewidywał odwieszenia butów na kołek.
– To smutny dzień. Podjąłem decyzję o zakończeniu kariery – powiedział duński snajper. – Każdy, kto grał w piłkę nożną wie, że to najpiękniejszy zawód na świcie. Ale to jest bolesne, kiedy widzę chłopaków przygotowujących się do meczu, a ja nie mogę grać.
– W ubiegłym tygodniu byłem u lekarza i powiedział mi, że będę mógł wrócić na boisko najwcześniej za trzy miesiące. Ale nawet wtedy nie miałbym pewności, że mógłbym jeszcze zagrać, więc powiedziałem sobie, że to już ten czas – przyznał Tomasson.
34-letni obecnie Duńczyk rozpoczynał karierę w 1992 roku w Koge BK, a później występował m.in. w Feyenoordzie, Milanie, Stuttgarcie i Villarrealu. – Miałem piękną karierę w trakcie której wygrałem Ligę Mistrzów z Milanem i Puchar UEFA z Feyenoordem – przyznaje Tomasson.
Strzelec 52 goli dla reprezentacji Danii nie zamierza jednak na długo rozstawać się z futbolem. – Dołączę do sztabu szkoleniowego Excelsioru Rotterdam. Muszę się wiele nauczyć, ale z drugiej strony mam duże doświadczenie jako piłkarz – powiedział napastnik.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.