Wisła Kraków w Holandii została upokorzona przez Twente Enschede. Polski zespół przegrał 1:4. – Wykończyły nas własne błędy – powiedział Tomas Jirsak.- Oprócz naszych błędów nie było może super, ale jakoś się układało. Gole, które straciliśmy, padły po naszych błędach. To nie były jakieś super akcje, tylko błędy w kryciu w polu karnym – powiedział pomocnik Białej Gwiazdy.
Czeski pomocnik uważa, że jego drużynie należał się lepszy wynik. – Myślę, że mogliśmy strzelić więcej goli. To, że straciliśmy cztery gole to jedna rzecz, a druga to nasze niewykorzystane szanse w ofensywie – zakończył Jirsak.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.