Najnowsze
Jan Urban o przyszłości Lewandowskiego w kadrze. „Drzwi do reprezentacji ma otwarte”
Reprezentacja Polski
Reprezentant Szwecji o sędziowaniu w barażu. „Sędzia był nieco przeciwko nam”
Eliminacje MŚ 2026
Kluczowy gracz Rakowa zostaje na dłużej w klubie!
Ekstraklasa
Wielki mecz w Polsce! Manchester United zagra z gigantem na polskim stadionie!
Świat
Od dłuższego czasu zastanawiam się, luźno rozmyślając, czy nie należało by rozważyć wprowadzenia do ekstraklasy dodatkowego pucharu, tylko dla drużyn najwyższego szczebla i może w nieco innej formie. Rozgrywki rozpoczęłyby się jako starter przed ligą w formie grupowej po jednym meczu w miejscowościach gdzie nie ma zespołów ekstraklasy. Druga część już w formie pucharowej w innym terminie rozgrywek (najlepiej jako suport, przed drugą częścią sezonu w okresie zimowym. Na Narodowym przy zadaszonym dachu, który daje możliwości w tym czasie roku i nieco bardziej odżyłby piłkarsko. Luźna sugestia.)
Rozumiem, że w przygotowaniach do sezonu nieco zmieniło by to okres pracy, ale niosłoby to również pewne korzyści. Mecze sparingowe nie do końca mnie przekonują, a mecze pucharowe można potraktować w podobny sposób, tyle, że już działa marketing i tv. Drugą korzyścią to mimo swobodnego pucharu, drużyny grające w eliminacjach europejskich miały nieco lepsze przetarcie. Trzecią korzyścią, kibice i trenerzy na takim turnieju poznali i sprawdziliby nowe nabytki, możliwości młodych piłkarzy, poeksperymentowali w rozwiązaniach, przedstawili drużyny do sezonu. Poza tym to zawsze dodatkowy puchar w gablocie. W późniejszym okresie też nie musiałby być problem pod względem fizycznym, bo kadry są dość szerokie i można sprawdzić tych co mają mniej minut.