W sobotnie popołudnie na boiskach angielskiej Championship pojawiło się trzech Polaków. Jak się spisali? Czy mieli powody do radości?
Jóźwiak nie pomógł Derby w odniesieniu zwycięstwa. (fot. Marian Zubrzycki/400mm.pl)
Ze zwycięstwa mógł cieszyć się tylko jeden z biało-czerwonych. Chodzi o Bartosza Białkowskiego. Jego Millwall pokonało Bristol City aż 4:1. 33-latek nie zachował wprawdzie osiemnastego czystego konta w bieżącym sezonie, a do bramki wpadła jedyna piłka, która leciała w jej światło, ale nie przeszkodziło to londyńczykom w odniesieniu przekonującego triumfu.
Pozazdrościć starszemu koledze mógł Michał Helik. Jego Barnsley przegrało z Preston 0:2. Reprezentant Polski spędził na murawie całe spotkanie i obejrzał żółty kartonik. Na szczęście drużyna byłego gracza Cracovii ma zapewniony udział w barażach o awans do Premier League.
Świętować nie miał czego również Kamil Jóźwiak. Derby County, które nadal nie jest pewne utrzymania, prowadziło ze Swansea, lecz straciło dwa gole i przegrało. Skrzydłowy opuścił boisku w 69. minucie.
Zbigniew Boniek w… reprezentacji Włoch? Jest brany pod uwagę
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej może zostać zatrudniony w federacji kraju, w którym mieszka na co dzień. Sprawdź, o jakie stanowisko chodzi!