Od początku sezonu w słabej formie znajduje się Ruch Chorzów. Po porażce z Widzewem Łódź Łukasz Janoszka apeluje o spokój.- Początek spotkania był obiecujący. Wypracowaliśmy trzy sytuacje, po których mogły paść bramki. Zabrakło nam szczęścia i niestety piłka nie wpadła do siatki. Gdybyśmy strzelili bramkę mecz zupełnie inaczej by się potoczył. Niestety im dłużej trwało to spotkanie, tym Widzew częściej dochodził do głosu – przyznał Janoszka.
Zawodnik Ruchu wierzy w to, że on i jego koledzy znajdą jeszcze odpowiednią formę. – Najgorsza rzeczą jaka możemy teraz zrobić, to załamać się. Musimy szybko wpaść we właściwy rytm gry i strzelić bramkę. To będzie z pewnością pozytywny impuls, który doda na motywacji i sprawi, że z mecz na mecz będziemy się prezentować coraz lepiej – zakończył Janoszka.
Papszun przed spotkaniem z Rakowem. „Te mecze zawsze będą dla mnie emocjonalne”
W niedzielę o 17.30 Legia Warszawa podejmie Raków Częstochowa. Marek Papszun nie ukrywał na przedmeczowej konferencji prasowej, że to spotkanie będzie dla niego szczególne.
Korona Kielce przegrała trzeci mecz z rzędu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni Roberta Kolendowicza ulegli u siebie Radomiakowi. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.