– Wiedzieliśmy, że jesteśmy lepszym zespołem. Spodziewaliśmy się, że jeśli Skonto zagra bardziej otwartą piłkę, zrobi nam więcej miejsca do ataków. Specjalnie trenowaliśmy przez cały tydzień, byśmy byli bardziej kreatywni z przodu – mówił po wtorkowym meczu ze Skonto obrońca Wisły, Kew Jaliens.
Jego zdaniem o wyniku przesądziła konsekwencja w grze wiślaków oraz indywidualne umiejętności zawodników, którzy potrafili rozstrzygnąć losy meczu. – W drugiej połowie obrońcy Skonto byli już bardziej zmęczeni i zaliczyli dwie pomyłki – podkreślał Holender. Która z dwóch podobnych bramek podobała mu się bardziej? – Ilieva była trochę lepsza – oceniał ze śmiechem.
Pomimo zdecydowanej przewagi przez pełne 90 minut, mecz ze Skonto pokazał, że naszemu zespołowi brakuje jeszcze rytmu i być może odrobiny świeżości. – Formę budują dopiero kolejne mecze. Trening nigdy nie daje tyle, co sama gra – podkreśla Jaliens.
Za tydzień razem z Osmanem Chavezem pokieruje obroną w spotkaniu z mistrzem Bułgarii. – Litex jest zespołem, który będzie chciał grać w piłkę i zrobi nam więcej miejsca do atakowania. Kto wie, być może trudniej gra się ze Skonto, które broni się w jedenastu. Zobaczymy…
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.