W starciu z Wisienkami z bardzo słabej strony pokazał się Jakub Kiwior. Nasz reprezentant wszedł z ławki rezerwowych w 37. minucie gry za Raheema Sterlinga.
Wychowanek GKS-u Tychy popełnił ewidentny błąd przy jednym z trafieniem rywali Kanonierów i trener Mikel Arteta zdecydował się z powrotem ściągnąć go z placu gry na Vitality Stadium.
Kiwior w ostatnim meczu Armat na arenach Ligi Mistrzów rozegrał pełne 45 minut po zmianie stron. Londyńczycy pokonali wówczas 2:0 ekipę Paris Saint-Germain.
Polski defensor dzisiaj zapewne będzie musiał się zadowolić rozpoczęciem na ławce, ale bardzo możliwe, że wejdzie na murawę w drugiej połowie.
Przed rywalizacją z Szachtarem aktualni wicemistrzowie Anglii są stawiani w roli faworyt, ale wpadka z Bournemouth na pewno budzi trochę niepokoju.
Tym bardziej, że kilku bardzo ważnych zawodników Arsenalu jest obecnie kontuzjowana. Urazy leczą chociażby Martin Odegaard, Kieran Tierney, Takehiro Tomiyasu, a występ Bukayo Saki w dzisiejszym spotkaniu stoi pod dużym znakiem zapytania.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.