Odkąd UEFA powołała do życia Ligę Narodów, reprezentacja Polski utrzymuje się w Dywizji A. W edycji 2018-19 biało-czerwoni zajęli co prawda ostatnie, czyli trzecie miejsce w tych rozgrywkach, ale dzięki rozszerzeniu grup do czterech drużyn, spadek nie stał się faktem.
ZASADY
Obecne rozgrywki LN są inne od pozostałych. UEFA wprowadziła nowe przepisy i w zasadzie każdy zespół z Dywizji A o coś walczy. Pierwsze dwie drużyny awansują do turnieju finałowego, w którym weźmie udział osiem reprezentacji. Zespół z trzeciego miejsca będzie walczył w barażach o utrzymanie w najwyższej dywizji z wicemistrzem jednej z grup Dywizji B. Natomiast ekipa z ostatniej lokaty bezpośrednio spada do niższej klasy rozgrywkowej.
Reprezentacja Polski obecnie zajmuje trzecie miejsce. To oznacza, że na ten moment biało-czerwoni będą grali w barażach o pozostanie w Dywizji A. Losowanie par barażowych odbędzie się 22 listopada, a mecze zaplanowano pomiędzy 20, a 23 marca w formie dwumeczu.
SCENARIUSZ 1: AWANS DO FINAŁÓW
Polacy w listopadzie rozegrają dwa ostatnie mecze fazy grupowej, w których ostatecznie wyjaśni się ich przyszłość. Szanse na dogonienie Portugalii są tak naprawdę iluzoryczne, bo strata sześciu punktów na dwie kolejki przed końcem jest w zasadzie nie do odrobienia. A trzeba jeszcze pamiętać, że mamy dwa gole do odrobienia z PGE Narodowego…
Z Chorwacją mamy gorszy bilans bezpośrednich spotkań, więc aby wyprzedzić naszych wczorajszych rywali musielibyśmy zdobyć o jeden punkt więcej niż oni. To oznacza, że w listopadzie musimy zgarnąć o cztery oczka więcej niż Luka Modrić i spółka.
Reprezentacja Polski awansuje do finałów Ligi Narodów, jeśli spełni się jeden z poniższych scenariuszy:
a) Polska zdobędzie 4 punkty w meczach z Portugalią i Szkocją, a Chorwacja przegra oba spotkania
b) Polska wygra oba mecze, a Chorwacja wywalczy maksymalnie jeden punkt
c) Polska wygra oba mecze, Portugalia swoje dwa przegra i jednocześnie biało-czerwoni wygrają z Portugalczykami różnicą co najmniej trzech goli
SCENARIUSZ 2: BARAŻE
Awans do finałów nie był jednak celem reprezentacji Polski. Od początku trzeba było zakładać, że będziemy walczyć o utrzymanie i bić się ze Szkotami o trzecie miejsce. Na razie mamy doskonałą pozycję wyjściową, bo wszystko jest w naszych rękach.
Przy równej liczbie punktów UEFA bierze pod uwagę wyniki bezpośrednich spotkań pomiędzy zainteresowanymi zespołami. Po pierwszym meczu prowadzimy ze Szkotami 3:2, więc jesteśmy w dobrej sytuacji.
Co się musi stać, abyśmy zajęli trzecie miejsce? Ten scenariusz może wejść w życie już po piątej kolejce. Jeśli zdobędziemy w niej więcej punktów niż Szkoci, wówczas będziemy pewni, że nie spadniemy bezpośrednio z Dywizji A. Co to oznacza w praktyce? Jeśli wygramy z Portugalią, Szkocja może maksymalnie zremisować z Chorwacją. Jeśli zremisujemy z CR7 i spółką, Szkoci muszą przegrać z brązowymi medalistami ostatniego mundialu.
Po piątej kolejce na pewno nie stracimy trzeciego miejsca. Mamy lepszy bilans bezpośrednich spotkań, który nas pozycjonuje wyżej w tabeli. Jaki jest zatem najprostszy scenariusz, aby nie wylądować na ostatnim miejscu na koniec? Wystarczy, że nie przegramy ze Szkocją w ostatniej kolejce. Tylko tyle i aż tyle. Wtedy nie będziemy się oglądać na inne wyniki.
SCENARIUSZ 3: SPADEK
Najczarniejszy scenariusz to oczywiście spadek z Dywizji A. Ten wejdzie w życie, jeśli:
a) przegramy oba mecze i Szkoci wygrają na PGE Narodowym różnicą dwóch goli lub większą
b) zremisujemy z Portugalią i przegramy ze Szkocją różnicą dwóch goli lub większą, a Szkocja wcześniej nie przegra z Chorwacją
A co jeśli Szkoci wygrają na PGE Narodowym różnicą jednego gola? Wówczas pod uwagę brany jest całościowy bilans bramkowy. Biało-czerwoni mają go obecnie na poziomie -2, natomiast Szkoci -3. Jeśli i ta statystyka będzie remisowa, wówczas będą decydowały gole strzelone. Te są obecnie po stronie Polaków, którzy mają 7 trafień przy 4 Szkotów.
Mówiąc w skrócie: każdy gol w listopadowych meczach będzie bardzo ważny, ale najważniejsze, że jesteśmy cały czas zależni tylko od siebie. Patrząc realnie, mecz ze Szkocją na PGE Narodowym będzie niczym finał fazy grupowej, który zadecyduje o tym, czy będziemy walczyć o utrzymanie w barażach, czy spadniemy bezpośrednio.
POTENCJALNI RYWALE
Na kogo Polacy mogą trafić w ewentualnych barażach? Sytuacja w grupie 1 Dywizji B jest bardzo wyrównana. Wszystkie drużyny mają realną szansę na awans bezpośredni oraz na… spadek bezpośredni. Zresztą, zobaczcie sami:
Udział w play-offach – w najgorszym przypadku – zapewniony mają Grecy, którzy są liderem i wyprzedzają Anglię. To jeden z tych zespołów prawdopodobnie zajmie drugie miejsce w grupie 2. Co prawda w tej stawce szanse mają jeszcze Irlandczycy, ale do drugich Anglików tracą aż sześć punktów, więc musiałby wydarzyć się cud, aby zostali wicemistrzem grupy. Szans na play-offy nie mają już na pewno Finowie.
W grupie 3 wszystkie zespoły są w teorii w grze, ale iluzoryczne szanse na awans ma Kazachstan, który traci aż sześć punktów do każdego z rywali.
W grupie 4 szans na awans do Dywizji A nie ma Czarnogóra, która może zająć maksymalnie trzecie miejsce. Faworytem do awansu jest Turcja, która ma już zapewnione baraże o awans, ale to będzie dla niej najczarniejszy scenariusz. Na drugim miejscu jest obecnie Walia. Wydaje się, że to pomiędzy ekipą Craiga Bellamy’ego, a Turkami rozstrzygnie się, kto awansuje bezpośrednio, a kto weźmie udział w barażach.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.
Powinniśmy spaść. Gra w dywizji pierwszej daje więcej strat niż pożytku. Lepiej grać ze słabszymi zespołami
Lepoej grac z mocnymi ale z nowym trenerem.
Jesteś śmieszny
Remis z Portugalią , wygrana ze Szkocją I jest git 🇵🇱😉