Jeśli któryś z klubów Bundesligi ostrzył sobie zęby na zatrudnienie Joachima Loewa, to wszystko wskazuje na, to że będzie musiał obejść się smakiem. Dlaczego? Ponieważ sam zainteresowany nie przejawia zbyt dużej chęci do podjęcia pracy w lidze niemieckiej.
Loew od 2006 roku pełni funkcję selekcjonera reprezentacji Niemiec, a jego największym sukcesem było doprowadzenie jej do mistrzostwa świata w 2014 roku na brazylijskich boiskach. Po niezbyt udanym Euro 2016, kiedy to Niemcy odpadli w półfinale, pozycja selekcjonera pozostała niezachwiana, a jego misja została przedłużona do 2018 roku.
Co więcej, włodarze DFB coraz częściej mówią o tym, że byłoby dobrze, gdyby kontrakt Loewa został przedłużony na kolejne lata, co – jak wynika z informacji lokalnych mediów – najpewniej się stanie.
– Tak, to prawda. Nie byłbym chętny do podjęcia pracy w klubie z Bundesligi – odpowiedział Loew na pytanie dotyczące swojej najbliższej przyszłości.
Przypomnijmy, że swego czasu niemieckiego szkoleniowca łączono m.in. z Bayernem Monachium, a także Realem Madryt i londyńskim Arsenalem.
Wiadomo, kiedy Pietuszewski wróci do gry po kontuzji!
Francesco Farioli odniósł się do sytuacji zdrowotnej Oskara Pietuszewskiego. Szkoleniowiec FC Porto przekazał na konferencji prasowej, że uraz młodego Polaka nie jest poważny i jego przerwa nie powinna potrwać długo.