W minionej kolejce Bundesligi kilku naszych reprezentantów rozegrało solidne zawody. Jak oceniły ich niemieckie media?
Arkadiusz Pyrka rozegrał pełne 90 minut w starciu jego St. Pauli z Bayernem Monachium podczas minionej kolejki Bundesligi. Polak zebrał bardzo dobre noty za swój występ.
Klub jednokrotnego reprezentanta Biało-Czerwonych przegrał 1:3 z panującymi mistrzami Niemiec, ale 23-letni defensor urodzony w Radomiu zebrał pozytywne recenzje.
Serwis Kicker wystawił mu ocenę „3” w sześciostopniowej skali, w której „6” oznacza najsłabszy występ. Żaden inny piłkarz St. Pauli nie otrzymał wyższej noty – jedynie pomocnik James Sands został oceniony w tożsamy sposób.
Warto dodać, że Pyrka nie miał w tym meczu łatwego zadania, ponieważ na swoim skrzydle najczęściej rywalizował z Luisem Diazem, który znajduje się w kapitalnej formie od początku bieżącu sezonu. Polak nie odstawał zarówno od Kolumbijczyka, jak i reszty gwiazd Die Roten.
Wychowanek Znicza Pruszków przeniósł się do niemieckiego klubu z Piasta Gliwice w lipcu tego roku. Od początku października regularnie pojawia się w wyjściowym składzie Freibeuter der Liga.
W ostatniej serii gier niemieckiej ekstraklasy nieźle spisał się też Jakub Kamiński, który od Kickera dostał notę „4” po starciu Wolfsburga z Werderem. Tylko dwóch innych graczy Wilków miało wyższe noty od naszego kadrowicza.
Natomiast Kacper Potulski otrzymał „5” za występ w konfrontacji jego Mainz z Freiburgiem. Była to najwyższa nota wśród zawodników Die Nullfünferz z pola.
Przygoda Nicolasa Jacksona w Bayernie Monachium nie potrwa długo. Klub ze stolicy Bawarii podjął decyzję, że nie wykupi senegalskiego napastnika z Chelsea.