W sobotni wieczór piłkarze Paris Saint-Germain odnieśli trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu. Po ich starciu z Nantes równie dużo mówiło się o wyniku, co o zachowaniu Marco Verrattiego.
W 30. minucie włoski pomocnik zaprezentował dość nietypowe zagranie. Zamiast wyprowadzić piłkę do przodu, Verratti zdecydował się zagrać do swojego bramkarza. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że toczącą się po ziemi futbolówkę podał… głową.
Sędzia wkrótce postanowił przerwać rozpoczynający się atak PSG. Arbiter wezwał do siebie Włocha, po czym pokazał mu żółtą kartkę za niesportowe zachowanie.
– Zawodnik umyślnie przekroczył przepisy. To było niesportowe i poniżające zagranie, niezależnie od tego, czy bramkarz złapałby piłkę, czy też nie – tłumaczy sędzia Johan Hamel.