Artur Sobiech został jednym z bohaterów swojego Hannoveru 96 podczas czwartkowego meczu z Club Brugge w Lidze Europy. Polak pojawił się na boisku jako rezerwowy i strzelił gola oraz zdołał wypracować rzut karny.
Dla młodego napastnika było to już drugie kolejne trafienie dla Hannoveru, a warto dodać, że Sobiech pojawił się na placu gry dopiero w 68. minucie spotkania. Hannover pokonał ostatecznie Club Brugge 2:1 i przybliżył się do awansu do 1/8 finału rozgrywek.
Bramka Artura Sobiecha na 1:1:
Akcja Polaka, po które został podyktowany rzut karny dla Hannoveru:
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.