Niedzielne zmagania na boiskach PKO BP Ekstraklasy otworzą piłkarze Jagiellonii Białystok i Radomiaka Radom. Pierwsi postarają się wreszcie pokonać drugich.
Piłkarze Jagiellonii weszli w sezon w imponującym stylu. (fot. 400mm.pl)
Wreszcie, wszak dotąd w najwyższej klasie rozgrywkowej im się to nie udało. W czterech meczach między obiema drużynami na tym poziomie raz triumfowali radomianie, a trzy razy padł remis. Białostoczanie po raz ostatni wygrali w 2006 roku, jeszcze w I lidze.
Dziś będą mieli dobrą okazję na przełamanie. Wprawdzie przed przerwą reprezentacyjną ulegli Śląskowi Wrocław, ale poza tym prezentowali wysoką formę, która poskutkowała czterema zwycięstwami z rzędu. A porażka z rozpędzonymi Wojskowymi też nie stanowi ujmy na honorze.
Radomiak ostatnio przegrał ze Stalą Mielec i zremisował z Piastem Gliwice. W sezon nie wszedł w równie imponującym stylu, co Jaga. To ona będzie faworytem potyczki.
– Czeka nas mecz drużyn, które chcą atakować. Mam nadzieje, że będzie to dla kibiców atrakcyjny pojedynek. Zobaczymy, kto zwycięsko z tej batalii wyjdzie. Na pewno będą momenty, gdy my będziemy mieli piłkę, gdy Radomiak będzie atakował. Finalnie uważam, że dwa zespoły będą dążyć do tego, by atakować – powiedział w trakcie konferencji prasowej Adrian Siemieniec.
Lech Poznań jest liderem, na podium znajdują się Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze, a w strefie spadkowej są Widzew Łódź, Arka Gdynia oraz Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Sprawdź, jak wygląda tabela Ekstraklasy po poniedziałkowych spotkaniach.
Dwóch liderów w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy
Karol Czubak oraz Tomáš Bobček przewodzą klasyfikacji strzelców PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2025/26. Tuż za ich plecami czają się jednak Mikael Ishak i Jonatan Braut Brunes. Oto jak prezentuje się pełne zestawienie najskuteczniejszych zawodników trwających rozgrywek.
Haditaghi wściekły po słabym meczu Pogoni. „Porażka jest winą nas wszystkich”
Pogoń Szczecin w pełni zasłużenie przegrała z Legią Warszawa w poniedziałkowym starciu w PKO BP Ekstraklasa. Właściciel Dumy Pomorza grzmi po porażce swojego zespołu.
Piłkarz Legii kontuzjowany. Na razie nie wiadomo, jak długa czeka go absencja
Petar Stojanović po raz kolejny za kadencji Marka Papszuna znalazł się poza kadrą meczową Legii Warszawa. Szkoleniowiec ekipy z Łazienkowskiej wyjaśnił powody, dla których Słoweniec nie wybrał się z zespołem do Szczecina.