Jagiellonia przełamana! Zwycięstwo Białostoczan w zaległym starciu
Do trzech razy sztuka. Za trzecim podejściem udało się rozegrać mecz Jagiellonii z GKS-em Katowice w ramach 16. kolejki PKO BP Ekstraklasa. Trzy punkty na swoje konto zapisuje Jagiellonia, przerywając serię pięciu meczów bez zwycięstwa.
„Ten mecz jest takim handicapem. Kolejka ligowa się nie odbywa, więc możesz tym meczem wrócić na dobrą drogę i potem zakończyć udanie ten okres przed przerwą na kadrę.” – mówił przed meczem z GKS trener Adrian Siemieniec. Wszystko poszło po myśli szkoleniowca Jagi i jego zespół wygrał zaległe starcie z GKS, przełamując słabą passę wyników w Ekstraklasie.
Jagiellonia odważnie weszła w to spotkanie, prędko narzucając własne tempo gry. Już w 11. minucie meczu Alejandro Pozo trafił do siatki i dał prowadzenie gospodarzom. Hiszpan w dość nieoczywisty przez niego sposób strzałem głową skierował piłkę do siatki.
Pierwsza połowa odbyła się pod dyktando Pszczółek. Białostoczanie mieli mnóstwo okazji strzeleckich, jednak drugą bramkę dopiero tuż przed przerwą zdobył Taras Romanczuk. Kapitan bardzo precyzyjnym uderzeniem z obrębu pola karnego wpakował piłkę do siatki
W 51. minucie Jesus Imaz trafił do siatki. Gol jednak nie został uznany przez wyraźny spalony, jednak Hiszpan otarł się o historyczny wynik i zostanie najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii ligi.
Potem to GKS zaczął przejmować inicjatywę, ale nie było konkretów. Dopiero w 82. minucie Erik Jirka bardzo mocnym i zarazem sprytnym strzałem pokonał Sławomira Abramowicza.
Jagiellonia jest wiceliderem tabeli. Ma 41 punktów – tyle samo co liderujące Zagłębie i trzeci Lech Poznań. Ścisk w czubie tabeli jest potężny.
Tabela PKO BP Ekstraklasy po 28. kolejce. Ważna zmiana w strefie spadkowej
Pogoń Szczecin chwilowo wylądowała w strefie spadkowej. Ważne zwycięstwo z Piastem Gliwice, pomogło jej jednak odskoczyć od dołu tabeli na trzy punkty.
Między trzynastym Piastem Gliwice a szesnastą Pogonią Szczecin w tabeli PKO BP Ekstraklasy jest tylko punkt różnicy. Porażka może bardzo utrudnić walkę o utrzymanie którejś z drużyn.