Tomasz Kupisz w trakcie sobotniego starcia z Lechem Poznań został ukarany żółtą kartką za domniemane symulowanie faulu. Jagiellonia Białystok uznała, że była to niesłuszna kara i postanowiła się odwołać od decyzji arbitra.
Kupisz w doliczonym czasie meczu, kiedy Jagiellonia prowadziła z Lechem już 2:0, został przewrócony na murawę przez Jasmina Buricia. Sędzia uznał, że faulu nie było i ukarał piłkarza Jagi za symulowanie. Zdaniem władz białostockiego klubu, arbiter popełnił poważny błąd.
– Wydaje mi się, że żółta kartka była niesłuszna. To już kolejny karny którego mi nie gwiżdżą, a jest to chyba spowodowane tym, że kiedyś wymusiłem jedną „jedenastkę”. Teraz to się za mną ciągnie – powiedział Kupisz.
Żółta kartka jaką pomocnik Jagiellonii zobaczył w sobotni wieczór, była już jego czwartą w obecnym sezonie. Oznacza to, że nie będzie on mógł zagrać w piątkowym meczu ligowym z Widzewem Łódź.
Media: Kolejny trener w Ekstraklasie straci pracę?
Mariusz Misiura jest o krok od zwolnienia z Motoru Lublin. Po 8. kolejach duma Koziego Grodu znajduje się w strefie spadkowej z zaledwie jedną wygraną na koncie.
Sanchez odpowiada Królewskiemu! Wymowna cieszynka [WIDEO]
Jordi Sanchez już strzela w barwach Pogoni Szczecin. Po głośnym transferze z Wisły Kraków i wymianie wpisów w mediach między Alexem Haditaghim a Jarosławem Królewskim na komentarze właściciela Białej Gwiazdy odpowiedział sam piłkarz wymowną celebracją.
Adrian Siemieniec zabrał głos w sprawie kontaktu z sędzią przed meczem Jagiellonii Białystok z GKS-em Katowice. Trener przyznał, że jego zachowanie było błędem, przeprosił rodzinę, klub, kibiców oraz środowisko piłkarskie i zapowiedział, że bierze odpowiedzialność za swoje działania. Jednocześnie podkreślił, że nie miał złych intencji.
Bartosz Kapustka nie zawsze może liczyć na uznanie kibiców Legii Warszawa. Marek Papszun widzi go jednak zupełnie inaczej. Trener stołecznego zespołu po remisie z Widzewem Łódź (1:1) po raz kolejny podkreślił, jak ważną rolę w jego drużynie odgrywa doświadczony pomocnik. Zdaniem szkoleniowca, zejście 29-latka z boiska miało istotny wpływ na przebieg końcówki spotkania.
Górnik rozpędzony! Tak dobrego startu nie było od dekad
Górnik Zabrze ma za sobą kolejny kapitalny tydzień. Trójkolorowi pokonali aktualnego mistrza Polski, którego przeskoczyli w tabeli. Dzięki temu są liderem Ekstraklasy i mają najlepszy start od wielu lat.