O tym, że w Polsce nie szanuje się były reprezentantów Polski wiadomo nie od dzisiaj. Ostatnio bardzo dobitnie przekonał się o tym Tomasz Iwan, któremu odmówiono wejściówki na mecz Legii Warszawa z PSV Eindhoven.
Iwan w przeszłości przez trzy sezony reprezentował barwy holenderskiego klubu, więc nie może dziwić, że chciał na żywo zobaczyć mecz swoich byłych kolegów. Pomocnik, który w reprezentacji Polski rozegrał 40 spotkań zwrócił się więc do Marka Jóźwiaka, dyrektora sportowego Legii o bilet na ten mecz. Niestety, odpowiedź była negatywna.
– Poprosiłem Jóźwiaka o bilet na mecz z PSV, ale otrzymałem odpowiedź, że nie dostanę od Legii wejściówki. Widocznie dyrektor sportowy nie chce budować dobrego wizerunku klubu. Stać mnie nawet na najdroższy bilet, ale chodziło bardziej o zwykły, ludzki gest – komentował Iwan.
Z pomocną dłonią Polakowi przyszli jego byli przyjaciele z PSV. To właśnie od nich Iwan otrzymał wejściówki na mecz. – Holendrzy zachowali się wobec mnie bardzo fajnie. Obejrzałem ich trening, porozmawialiśmy w hotelu, a potem dostałem od nich bilet dla siebie i syna, więc nie musiałem oglądać spotkania z Legią w telewizji – dodał.
Gasparik rozżalony po porażce z Lechem. „Zawsze jeden błąd”
Górnik Zabrze postawił duże wymagania Lechowi Poznań, ale nie wystarczyło to do zdobycia choćby punkty. Michal Gasparik zdaje sobie jednak sprawę, dlaczego tak się stało.
Gwiazdor Lecha zły na sędziego. „Wspaniała żółta kartka”
Po dwóch porażkach z rzędu, Lech Poznań pokonał Górnik Zabrze w meczu 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla kapitana "Kolejorza", Mikaela Ishaka było to jednak słodko-gorzkie zwycięstwo.
Jagiellonia Białystok jest liderem, Wisła Płock i Górnik Zabrze znajdują się na podium, a w strefie spadkowej Legia Warszawa, Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.