Raków Częstochowa przerwał serię nieudanych występów i przed własną publicznością pokonał Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 1:0.
Raków Częstochowa przed własną publicznością stanął przed szansą na przełamanie złej passy. Medaliki w dwóch ostatnich spotkaniach zanotowały bezbramkowe remisy, a wcześniej musiały uznać wyższość rywali w dwóch kolejnych meczach. Z kolei Bruk-Bet Termalica Nieciecza wciąż walczy o wydostanie się ze strefy spadkowej.
Spotkanie od początku było wyrównane. W pierwszej połowie kapitalną okazję zmarnował Brunes. Norweg znalazł się sześć metrów przed bramką i miał przed sobą pustą siatkę, jednak fatalnie skiksował i nie trafił w światło bramki. Chwilę później goście domagali się rzutu karnego za zagranie ręką zawodnika Rakowa. Sędzia nie wskazał na jedenasty metr, a choć VAR analizował sytuację, nie wezwał arbitra do monitora.
Do przerwy bardziej zadowoleni byli gospodarze. W końcówce pierwszej części gry Ivi López świetnie odnalazł się w polu karnym i efektownym strzałem z woleja z ostrego kąta pokonał bramkarza rywali. Dla Hiszpana było to pierwsze trafienie od września.
Po zmianie stron na murawie pojawił się Rafał Kurzawa, który próbował zaskoczyć rywali uderzeniami z dystansu. Brakowało jednak precyzji i golkiper Rakowa nie miał większych problemów z interwencjami. Ostatecznie częstochowianie dowieźli skromne prowadzenie do końca i dzięki zwycięstwu awansowali na trzecie miejsce w tabeli.
Boniek o Siemieńcu: Jego temperament czasami udziela się drużynie
Adrian Siemieniec uchodzi za spokojnego, zrównoważonego szkoleniowca, który zazwyczaj spokojnie i analitycznie obserwuje przebieg boiskowych wydarzeń, niezależnie od tego, co dzieje się na murawie. Zbigniew Boniek zauważył u niego jednak pod tym względem lekką zmianę.
SKRÓT MECZU: Wieczysta Kraków 1:2 Raków Częstochowa
Raków Częstochowa zanotował długo wyczekiwane, pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, pokonując na wyjeździe 2:1 Wieczystą Kraków. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.
Piłkarz Piasta znalazł się wysoko w europejskim rankingu. Wyróżnia się pod względem liczby dryblingów
CIES Football Observatory przygotowało zestawienie piłkarzy mających 22 lata i mniej z 32 europejskich lig, którzy wykonują najwięcej udanych dryblingów w przeliczeniu na 90 minut. Na 8. miejscu znalazł się Ivan Lima z Piasta Gliwice.