Robert Lewandowski i długo długo nikt. Tak właśnie wygląda sytuacja w napadzie reprezentacji Polski na kilka miesięcy przed Euro 2012. Do kadry mógłby wrócić Ireneusz Jeleń, jednak Franciszek Smuda stawia mu bardzo konkretny i oczywisty warunek.
Napastnik OSC Lille w swoim zespole jest jedynie rezerwowym i nic nie wskazuje na to, by jego sytuacja miała się w niedługim czasie zmienić. Szansą dla Jelenia byłoby odejście w zimie Moussy Sowa, jednak taka możliwość, to obecnie jedynie plotka dziennikarska i ciężko się spodziewać, by Lille chciało się pozbyć swojego najlepszego strzelca już w trakcie styczniowego okna transferowego.
Smuda nie ma jednak wątpliwości. Jeśli Jeleń nie będzie grał regularnie w klubie, to Mistrzostwa Europy zobaczy w telewizji. – Biorę pod uwagę Irka Jelenia jako kandydata do gry na Euro, ale warunek jest oczywisty – Irek musi grać w klubie – zdradził selekcjoner w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”.
– A jeżeli nie gra, to niech zmieni drużynę nawet na znacznie słabszą, lecz taką, w której pokaże, że jest w formie. Na zespół, w którym będzie ważnym elementem. Wtedy ja pojadę, zobaczę, ocenię – dodał „Franz”.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.