Po przerwie na mecze reprezentacji już w piątek rywalem Lecha Poznań w rozgrywkach ligowych będzie dobrze spisujący się pod wodzą trenera Oresta Lenczyka Śląsk Wrocław. – To drużyna, która pokazała w tej rundzie, że nie jest przypadkowo w górnej części tabeli – podkreślił pomocnik mistrzów Polski, Dimitrije Injac.
– Nasi rywale mają serię 11 meczów bez porażki, więc to nie jest przypadek. Pokazali, że tworzą dobrą drużynę, a trener odpowiednio wszystko poukładał – dodał Serb.
Przerwa reprezentacyjna dała piłkarzom „Kolejorza” czas na regenerację, ale ich atutem w najbliższych tygodniach może być także murawa wymieniona w ostatnich dniach na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. – Naszym plusem będzie to, że wielu naszych zawodników pojechało na kadrę i przywiozło doświadczenie, które będzie nam potrzebne w kolejnych meczach, a jeśli chodzi o murawę, to myślę, że pod tym względem może być tylko lepiej. Zawsze u siebie mierzymy się z drużynami, które tylko się bronią, więc dla nas będzie to spory atut – ocenił Injac, który z szacunkiem podchodzi do piątkowego rywala.
– Trener Orest Lenczyk ma doświadczenie i pokazuje to w każdym meczu. Z drugiej strony Śląsk ma też dobrą drużynę, wszystko to więc się łączy i daje efekty w postaci korzystnych wyników – zaznaczył 30-letni pomocnik. – Nie możemy w tym przypadku skupiać się na poszczególnych zawodnikach. Mamy swoją taktykę i myślę, że musimy zagrać tak, żeby to oni musieli zwrócić na nas wiekszą uwagę.
Lechia Gdańsk objęła prowadzenie w 20. minucie spotkania z Cracovią Po strzale Rifeta Kapicia piłka odbiła się od Oskara Wójcika, co zaskoczyło Sebastiana Madejskiego.