Już w najbliższej kolejce w grupie zachodniej II ligi GKS Tychy zmierzy się z MKS-em Kluczbork. Dla zespołów, które sąsiadują ze sobą w tabeli będzie to niezwykle ważne starcie. Optymistą przed środowym meczem jest Tomasz Balul, obrońca tyszan.
– Drużyna z Kluczborka zdobyła ostatnio osiem bramek i jest na pewno w gazie. Jednak my podchodzimy do środowego meczu ze spokojem, ale jednocześnie z wielką determinacją – wyznał Balul, który w swojej karierze występował także w takich klubach jak Ruch Chorzów czy Zagłębie Sosnowiec.
– Chcemy wywalczyć korzystny dla nas wynik. Walką, zaangażowaniem można dużo osiągnąć. Na tabele już nie spoglądamy, chociaż oczywiście trzeba zacząć piąć się w górę – dodał 28-latek.
GKS Tychy w ośmiu spotkaniach obecnego sezonu zgromadził na swoim koncie jedenaście punktów. MKS, który ostatnio dość gładko radził sobie z kolejnymi rywalami ma w dorobku o trzy oczka więcej.