Łódzki Klub Sportowy przegrał 0:1 z Sandecją Nowy Sącz w meczu 31. kolejki Fortuna 1. Ligi.
Sandecja szybko i szczęśliwie wyszła na prowadzenie. W 12. minucie spotkania Bartosz Szeliga próbował wybić piłkę po uderzeniu z pola karnego, lecz zrobił to tak niefortunnie, że zanotował trafienie samobójcze. Zresztą, zobaczcie sami.
Niespodziewany początek w Niepołomicach ???? Bartosz Szeliga posyła piłkę do własnej bramki i Sandecja Nowy-Sącz prowadzi z ŁKS-em Łódź ⚽
ŁKS optycznie przeważał, kontrolując przebieg boiskowych wydarzeń na stadionie w Niepołomicach, lecz jednocześnie podopieczni Kazimierza Moskala nie zdołali tego potwierdzić w postaci choćby jednego gola. Ostatecznie przegrali 0:1.
Tym samym lider I ligi stracił szansę na de facto przypieczętowanie bezpośredniego awansu do Ekstraklasy. Sandecja natomiast chwilowo utrzymała się przy życiu, choć jeszcze w tej kolejce może stracić matematyczne szanse na utrzymanie się.
Stal Rzeszów pokonała, na wyjeździe, 1:0 Odrę Opole. Gospodarze grali ponad połowę meczu w przewadze jednego zawodnika, ale nie potrafili tego wykorzystać.