Łódzki Klub Sportowy przegrał 0:1 z Sandecją Nowy Sącz w meczu 31. kolejki Fortuna 1. Ligi.
Sandecja szybko i szczęśliwie wyszła na prowadzenie. W 12. minucie spotkania Bartosz Szeliga próbował wybić piłkę po uderzeniu z pola karnego, lecz zrobił to tak niefortunnie, że zanotował trafienie samobójcze. Zresztą, zobaczcie sami.
Niespodziewany początek w Niepołomicach ???? Bartosz Szeliga posyła piłkę do własnej bramki i Sandecja Nowy-Sącz prowadzi z ŁKS-em Łódź ⚽
ŁKS optycznie przeważał, kontrolując przebieg boiskowych wydarzeń na stadionie w Niepołomicach, lecz jednocześnie podopieczni Kazimierza Moskala nie zdołali tego potwierdzić w postaci choćby jednego gola. Ostatecznie przegrali 0:1.
Tym samym lider I ligi stracił szansę na de facto przypieczętowanie bezpośredniego awansu do Ekstraklasy. Sandecja natomiast chwilowo utrzymała się przy życiu, choć jeszcze w tej kolejce może stracić matematyczne szanse na utrzymanie się.
Nowe informacje o kontuzji Rodado. Okropna wiadomość dla Wisły Kraków
Angel Rodado w meczu z Górnikiem Łęczna doznał kontuzji barku. Niestety uraz ma być na tyle poważny, że gwiazdor Białej Gwiazdy w tym sezonie już nie zagra.
Podwójny śmigus Łęcznej do przerwy. Ostatecznie Wisła górą
Ponad 23 tysiące kibiców na trybunach stadionu przy Reymonta najadło się w wielkanocny poniedziałek sporo nerwów. Ostatecznie jednak Wisła, choć dwukrotnie przegrywała, pokonała Górnika Łęczna 3:2 i zrobiła duży krok w stronę Ekstraklasy.