W pierwszym środowym spotkaniu I ligi Cracovia pokonała na wyjeździe Okocimski KS Brzesko 2:0. Dzięki tej wygranej Pasy, dla których był to dopiero drugi mecz w tym sezonie, awansowały na szóste miejsce w ligowej tabeli.
Podopieczni Wojciecha Stawowego w pełni zasłużenie dopisali na swoje konto trzy „oczka”. Obie bramki dla Cracovii padły po przerwie. W odstępie siedmiu minut do siatki Dawida Mieczkowskiego trafili Bartłomiej Dudzic i Łukasz Zejdler.
Gospodarze zdołali ulokować piłkę w bramce Cracovii dopiero w 84. minucie, jednak sędzia odgwizdał faul jednego z piłkarzy Okocimskiego na Krzysztofie Pilarzu i gola nie uznał.
W piątej minucie doliczonego czasu gry z boiska wyrzucony został Dudzic, który uderzył w twarz jednego z rywali. Gracza Cracovii może teraz czekać nieco dłuższa przerwa grze.
Właściciel ŁKS przyznaje się do błędu. „Zatrudnienie tego trenera to była duża pomyłka”
Zatrudnienie Ariela Galeano okazało się sportowym fiaskiem ŁKS Łódź. Właściciel klubu w rozmowie z mediami przyznał się do błędu zatrudniając paragwajskiego trenera.