O tej samej porze rozegrane zostały trzy spotkania I-ligowe. W meczu dwóch drużyn mających spore ambicje Bogdanka Łęczna poległa na własnym terenie 0:2 z Sandecją Nowy Sącz.
Przed rozpoczęciem tej kolejki Bogdanka traciła zaledwie cztery punkty do liderującego Zawiszy Bydgoszcz. Tylko nieco gorzej wyglądała sytuacja Sandecji Nowy Sącz. Faworytem meczu pomiędzy tymi drużynami była Bogdanka, chociażby ze względu na to, że grała na własnym terenie. Ostatecznie wygrali goście, a bramki zdobywali Dariusz Gawęcki i Marcin Woźniak.
W innym spotkaniu blisko zwycięstwa była zdecydowanie najsłabsza w tym sezonie drużyna z I ligi – Olimpia Elbląg. Ekipa grająca na wyjeździe prowadziła przez pewien czas 2:1 z Dolcanem Ząbki. Gospodarze ostatecznie zdołali wyrównać, a bramkę na 2:2 zdobył Damian Świerblewski.
W meczu w Świnoujściu miejscowa Flota bezbramkowo zremisowała z beniaminkiem I ligi – Olimpią Grudziądz.
Nowe informacje o kontuzji Rodado. Okropna wiadomość dla Wisły Kraków
Angel Rodado w meczu z Górnikiem Łęczna doznał kontuzji barku. Niestety uraz ma być na tyle poważny, że gwiazdor Białej Gwiazdy w tym sezonie już nie zagra.
Podwójny śmigus Łęcznej do przerwy. Ostatecznie Wisła górą
Ponad 23 tysiące kibiców na trybunach stadionu przy Reymonta najadło się w wielkanocny poniedziałek sporo nerwów. Ostatecznie jednak Wisła, choć dwukrotnie przegrywała, pokonała Górnika Łęczna 3:2 i zrobiła duży krok w stronę Ekstraklasy.