W najciekawszym meczu 1. kolejki rozgrywek pierwszoligowych Arka Gdynia pokonała na własnym stadionie Wartę Poznań 2:0. Bramki dla gdyńskiej ekipy zdobywali Bartczak (samobójcza) i Vinicius.
Kibice, którzy zgromadzili się na stadionie Arki w to sobotnie popołudnie zobaczyli naprawdę niezły mecz. Warto dodać, że ci najbardziej zagorzali fani gdyńskiego klubu wrócili na trybuny po blisko roku przerwy. Przez cały ten okres pozostawali oni w konflikcie z władzami klubu.
Początek pierwszej połowy należał do Arki, jednak im dalej w mecz, tym gra się coraz bardziej wyrównywała, aż w końcu okres przewagi miała Warta Końcówka ponownie należała go gospodarzy, ale brakowało im skuteczności ponieważ okazji mieli wystarczająco dużo, aby zdobyć przynajmniej jednego gola. Do przerwy bramek więc nie oglądaliśmy.
Druga część meczu była jeszcze bardziej emocjonująca. W 58. minucie lewym skrzydłem przedarł się Mateusz Szwoch, a po jego dograniu przed bramkę Warty, własnego bramkarza pokonał Grzegorz Bartczak. Na 2:0 podwyższył Marcus Vinicius, który wykorzystał dobre dośrodkowanie Pruchnika i strzałem głową wpakował piłkę do bramki Warty. Warto dodać, że Brazylijczyk pojawił się na boisku zaledwie kilkadziesiąt sekund wcześniej.
Wynik nie uległ już zmianie i Arka wygrała na inaugurację 2:0 z Wartą.
Obrońca opuścił Pogoń. Nie chciał przedłużyć kontraktu
Środkowy obrońca odchodzi z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Kontrakt 22-latka wygasł z końcem czerwca, a mimo przedstawienia przez I-ligowy klub propozycji jego przedłużenia, zawodnik nie skorzystał z tej możliwości.
Oficjalnie: Spadkowicz pożegnał kolejnych piłkarzy! Kontraktów nie przedłużono
Bruk-Bet Termalica Nieciecza poinformował o rozstaniu się z trzema zawodnikami, którym skończył się kontrakt. Ze Słonikami pożegnał się Bartosz Kopacz, Arkadiusz Kasperkiewicz i Igor Strzałek.