Niedzielny mecz Liverpoolu z Manchesterem City bije wszelkie rekordy, jeśli chodzi o zapotrzebowanie na bilety. Dla fanów The Reds to najważniejsza batalia ligowa w ostatnich 24 latach. Na giełdzie internetowej za dwa bilety trzeba wysupłać, bagatela, prawie 5 tysięcy funtów.
Strona „livefootballtickets.com” sprzedaje wejściówkę na trybunę główną – Centenary – za 2453 funty. Na normalny mecz Liverpoolu miejscówka na tej trybunie kosztuje 52 funty.
Inna opcja, czyli wejście na trybunę za bramką zwaną The Kop, to wydatek 795 funtów, czyli o 85 funtów więcej niż kosztuje sezonowa karta wstępu na miejsce za bramką.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.